Okulary
czy soczewki
Wydawać by się mogło, że soczewki są idealnym rozwiązaniem dla
każdego człowieka, który boryka się z jakąkolwiek wadą wzroku. Rzeczywiście, są
one niesamowicie praktyczne i skuteczne. Pozwalają
mistrzowsko ukryć jakikolwiek problem z oczami. Co więcej, dostępne są w wielu
opcjach rodzajowych i kolorystycznych. Można zamówić sobie na przykład czerwone
soczewki, upodabniające noszącego je właściciela do prawdziwego wampira. Ale
można też na przykład zakupić niebieskie szkła kontaktowe, dajmy na to w
kolorze oceanu. Prawdę mówiąc, robi to niesamowite wrażenie. Zdarza się obecnie
także i tak, że ludzie, którzy nie mają absolutnie żadnej wady wzroku,
zamawiają sobie soczewki i noszą je po to, by zmienić wygląd i kolor swoich
tęczówek. Można więc rzec, że aktualnie zapanowała swoista moda na szkła
kontaktowe.
Czy jednak na pewno jest to dobre zjawisko? Trudno powiedzieć, ale
jedno jest pewne – nie należy do inwestycji najtańszych. Za soczewki trzeba
bowiem dość sporo zapłacić i co więcej nie jest to wydatek raz do roku. Szkła
takie trzeba zmieniać co kilka miesięcy. Podliczając wszystko może się okazać,
że o wiele bardziej opłacalne byłoby po prostu zakupienie okularów, które będą
służyły nam przez dobre lata. Widać jednak, że niemalejąca ani trochę sympatia
do szkieł kontaktowych jest przejawem dążenia ówczesnego społeczeństwa do
indywidualizmu i ekstrawagancji. Oczywiście, są też i tacy, którzy mają i
soczewki, i okulary. Dzięki temu mają możliwość dokonywania wyboru. Zdarza się
więc tak, że na jedną okazję nakładają szkła, a na inną okulary.